Gdyby nie opanowanie dyżurującego przy policyjnym telefonie alarmowym funkcjonariusza siedleckiej Komendy Miejskiej, ta historia mogłaby się skończyć tragicznie. Młodszy asp. Michał Księżopolski odebrał zgłoszenie od zdenerwowanej matki 2-letniego chłopca, który zaczął tracić przytomność. Funkcjonariusz spokojnie zaczął instruować kobietę, jak ma pomóc chłopcu.
Gdyby nie opanowanie dyżurującego przy policyjnym telefonie alarmowym funkcjonariusza siedleckiej Komendy Miejskiej, ta historia mogłaby się skończyć tragicznie. Młodszy asp. Michał Księżopolski odebrał zgłoszenie od zdenerwowanej matki 2-letniego chłopca, który zaczął tracić przytomność. Funkcjonariusz spokojnie zaczął instruować kobietę, jak ma pomóc chłopcu.
Gdyby nie opanowanie dyżurującego przy policyjnym telefonie alarmowym funkcjonariusza siedleckiej Komendy Miejskiej, ta historia mogłaby się skończyć tragicznie. Młodszy asp. Michał Księżopolski odebrał zgłoszenie od zdenerwowanej matki 2-letniego chłopca, który zaczął tracić przytomność. Funkcjonariusz spokojnie zaczął instruować kobietę, jak ma pomóc chłopcu.Gdyby nie opanowanie